» Blog » świnka Ninka
01-07-2011 13:42

świnka Ninka

W działach: NinkoLonk | Odsłony: 7

świnka Ninka
Po śniadanku i porannej toalecie Nina zaczyna charczeć. Codziennie. Natarczywie i donośnie - CHRRRRRRRR! Dla nas to sygnał, że trzeba odpalić kompa i włączyć dziecku Świnkę Peppę.
Szanowne dziecko zasiada więc do bajki sadowiąc się tuż przed monitorem i ogląda wydając charczące dźwięki razem ze świnkami, a nawet bijąc brawo, kiedy świnie przechodzą same siebie. Radośnie smaruje przy tym monitor tym, co tam ma pod ręką i spoziera na te świnie jak w obrazek. Dobrze to, czy źle - nie wiem. Wiem, że muszę w spokoju zjeść śniadanie i wypić kawę, żeby móc funkcjonować. Dlatego Nina ogląda sobie przygody rodzinki prosiaków codziennie rano. A jest to dość pokręcona rodzinka. Pewna polter-matka już coś kiedyś na ten temat napisała, ale pozwolę sobie rozwinąć temat, bo wiem, że was - RPGowców - może to zainteresować.
No więc, teoretycznie mamy klasyczną rodzinkę: Peppę, George'a (z nieznanych mi powodów zwanego po polsku także Jackiem ;/), mamę świnkę i tatę świnkę. Nazywanie ich świnkami to niezły eufemizm - ich ulubioną rozrywką jest tarzanie się w błocie, ich ulubione potrawy to spaghetti (aka pigetti), ciasto czekoladowe i pizza, a wszystko pochłaniają w przerażajacych ilościach. Do tego Peppa ma nietęgą megalomanię, mały George ma fiksację na temat dinozaurów, a tata świnka to tak klasyczny fajtłapa, że mama świnka wychodzi przy nim na superbohaterkę. Zresztą, fajtłapowaci panowie to taka trochę wizytówka Świnki Peppy, tak jak super zaradne panie zresztą. Nie bez powodu przodownicą (pracy) w kreskówce jest panna Królik, ciotka Rebeki Królik, znana skądinąd jako panna Pond oraz niania Plum. Podsumowując - po etapie wychowywania dzieci na bajkach dla chłopców (Bolek i Lolek, zaczarowany ołówek, miś Kolargol, miś Uszatek, etc.) przyszła pora na wychowywanie dzieci na bajkach dla dziewczynek. Ciekawe, czy to będzie miało jakieś skutki uboczne. Nie spodziewam się co prawda żadnych u dzieci - z moich obserwacji wynika, że dzieciom jest bardzo trudno zaszkodzić - chodzi mi raczej o tak podatnych na wpływ mediów dorosłych, którzy oglądają tę bajkę razem ze swoimi pociechami.

Komentarze


~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
zgadzam się niech kastrują może być chemicznie
02-07-2011 21:35

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.