Blog

Wyświetlono rezultaty 51-60 z 201.

Armageddon 2012

18-09-2009 22:01
9
Komentarze: 3
W działach: marudzenie
Przeczesując stronę TED w poszukiwaniu materiałów na zajęcia, natknęłam się na archiwalne nagranie z 1998 roku o grach komputerowych dla dziewcząt. Zainteresowana zaczęłam oglądać staroć i wszystko było w porządalu do kilkunastu sekund przed końcem nagrania… W przeciwieństwie do moich amerykańskich rówieśniczek, nie miałam za bardzo wyboru i wychowałam się na Doomie, Heroes of Might and Magic, czy Starcrafcie. Oczywiście, zamiast strzelanek i zręcznościówek wolę gry strategiczne, ale i tak bez trudu odnalazłam się jakoś w tej zdominowanej przez male gender rzeczywistości wirtualnyc...

Projekty 2009 - 2010

07-09-2009 18:25
32
Komentarze: 20
W działach: marudzenie, marudzenie na poważnie
Projekty 2009 - 2010
Ostatnie szlifowanie tłumaczenia Petera Wattsa. Za dzień lub dwa przekażę tekst do przeczytania i krytyki dalej. Jeszcze się zastanawiam do kogo konkretnie, bo nie mogę tego przecież wymagać od biednego malakha (chociaż pewnie i tak przeczyta). Nowy semestr dopiero mi się zaczyna i jeśli nie będę mieć tyle kursów na ile liczę, będę musiała się pofreelancować z tłumaczeniami zdecydowanie częściej niż do tej pory. Czyli Projekt Praca 2010 z możliwymi zmianami.  Lonka poszła do nowego przedszkola, w którym szykuje mi się lekcja pokazowa; wiecie, taka prowadzona przez rodzica. Zaofero...

Dlaczego Popeye był niemal łysy?

04-09-2009 09:34
15
Komentarze: 10
W działach: żarcie
Dlaczego Popeye był niemal łysy?
Pamiętacie Popeye'a, który był silny, bo jadł szpinak? Superman mógł mu naskoczyć, kiedy tylko wygrzebał z przepastnych gaci puszkę szpinaku! Dziś już wiadomo, że szpinak wcale nie jest aż taki zdrowy i przypisywane mu niegdyś właściwości są mocno przesadzone. A jednak nadal większość osób pytana o jedzenie bogate w żelazo wymienia właśnie szpinak. Ale czemu ja się znów czepiłam jakiegoś biednego warzywa? No, bo ołysieć można. Moje pieczołowicie zapuszczane włosy od jakiegoś czasu zaczynają mnie tłumnie opuszczać. Doprowadza mnie to do szału i zaczęłam rozliczenie grzechów lodówkowych. Okaz...

Pojechałyśmy, pobawiłyśmy, wróciłyśmy.

02-09-2009 12:11
10
Komentarze: 0
W działach: marudzenie
Pojechałyśmy, pobawiłyśmy, wróciłyśmy.
Leżajsk został podbity - muzeum zwiedzone, fontanna zaliczona, plac zabaw ujarzmiony. Dziadkowie na chwilę zasycili się obecnością Lonki. Lootzek nabiegał się po dachach i wrócił na żarcie do domu. A my stwierdziliśmy, że czas wracać na swoje śmieci - do kursów, przedszkola, korków i zapchanych autobusów. I kiedy już myślałam, że więcej zmian już się w kalendarzu nie zmieści, okazało się, że Lonka może zmienić przedszkole. Zmieniliśmy. Jesteśmy teraz bardziej zadowoleni z życia, szerzej uśmiechnięci i mamy bliżej do Łazienek na popołudniowy spacer. A Lootzek na to mrrrr... Lootzek ostatnio...

Polter Zlot 2009

10-08-2009 23:08
19
Komentarze: 12
W działach: wakacje
Polter Zlot 2009
Lucek odsypia zlot. Przychodzi tylko na jedzenie i głaskanie, a potem zapada się pod ziemię. Chyba ma dość tłumów i pociągów. Jak go za trzy dni wpakuję do pociągu, to obawiam się poważnych konsekwencji - pogryzienia kogoś, albo załamania nerwowego. :D Lonka nadrabia zaległości w oglądaniu ulubionych bajeczek i słuchaniu lonkomuzy. Wykąpana i nakarmiona ogląda jeszcze He-Mana i She-Rę. Kaszek na spółkę z Akim przetrząsają sieć w poszukiwaniu najlepszego deala na Dominiona. Wiedziałam, że tak będzie... Poza tym, Kaszek odwala dziś prace administratorskie. Ja siedzę przed kompem i nadrabiam z...

Piękne paskudztwo...

03-08-2009 22:31
1
Komentarze: 0
W działach: książki
Piękne paskudztwo...
Piszę właśnie recenzję pożartej przeze mnie wczoraj ksiązki Wilgotne miejsca, skandalizującej powieści Charlotty Roche. Tak, tak. Tej samej. Spodziewałam się po niej niewybrednego języka i nieokiełznanych wybryków. I dostałam com chciała, a wszelkie opinie typu szokująca, skandalizująca, obrzydliwa, podręcznik masturbacji kobiet są grubo przesadzone. Ludzie, którzy uważają, że jest to swojego rodzaju powieść porno, też przesadzają. To po prostu nieco niespójna opowieść o psychicznie wymęczonym dziecku, które boryka się z życiem we własnej rodzinie. Do tego powieść napisana językiem prostym...

Wakacje, czyli agonia w upale i nudy

15-07-2009 14:01
8
Komentarze: 2
W działach: marudzenie
Wakacje, czyli agonia w upale i nudy
Zdecydowanie, jestem człowiekiem z zacięciem do podróży okołobiegunowych. Mogę nieco zmarznąć, ale nie cierpię się przegrzewać. Upały, bez wzgęldu na to, czy w mieście, czy poza nim, sprawiają, że przegrzewa mi się bezpiecznik w mózgu. A to niebezpieczne. Mimo to, na eskapista.pl zawisła dziś nowa recenzja. Kto ciekawy, niech tam wskakuje. A teraz co nieco na temat wycieczek krajoznawczych Lonki, bo nuda to nasz wróg, wiec ją lej, itp, itd: - wyprawa na wściekłe wiewiórki do Łazienek - wczoraj, zakończona powodzeniem. Nakarmionych wiewiórek - 1. Wystraszonych pawii - 1. Scen rozdzierajacyc...

Ile komu w żłoby dawać?

06-07-2009 13:05
6
Komentarze: 8
W działach: marudzenie
Ile komu w żłoby dawać?
Przekopywałam się wczoraj przez filmiki na youtube i przypadkowo trafiłam na kanał bodyrock.tv, gdzie śliczna Zuzana prezentuje ćwiczenia i swoje słowiańskie wdzięki. Dla przyszłych fanów mała polecanka ;): http://www.bodyrock.tv/ Jest tam dość ciekawy artykuł na temat wielkości porcji. Temat dla mnie bardzo interesujący, bo Łukasz zaczął ostatnio trzymać rękę na pulsie (brzuchu), jeżeli chodzi o kalorie. Sposób na zmierzenie, ile powinieneś zjeść bez czasochłonnego liczenia kalorii, który podaje Zuzana jest genialnie prosty: The proper portion of complex carbs from fruits or vegetables is w...

Wpis niekontrolowany

26-06-2009 15:33
43
Komentarze: 35
W działach: marudzenie
Wpis niekontrolowany
Dawno nie było żadnych głupawych wpisów na tym blogu. A ponieważ większość odwiedzających go to podobno faceci, to z przekory będzie coś dla... ludzi. Będzie dla ludzi. Płci żeńskiej. ;D Na zdjęciu jeden z greckich towarów pierwszej jakości, Nikos Papadakis, prezenter telewizyjny i model. Zdjęcie z kalendarza wydawanego co roku dla kampanii przeciwko AIDS. Ja też chcę takie kampanie u nas... 12 kroków do ludzkości 1. Sama otwieraj sobie drzwi, przysuwaj krzesła i czytaj instrukcje obsługi. Nie wierz w bzdury, że od tego połamią ci się paznokcie. 2. Jeżeli ktoś rzuca się, żeby cię w czymś wyr...

A Lonka i Lucek rosną...

20-06-2009 18:32
8
Komentarze: 6
W działach: marudzenie, Lonka style, Lonkostyle, radosna Lonkotfurczość
A Lonka i Lucek rosną...
Lucek rośnie i rozrabia. Jego ulubioną rozrywką jest porywanie suszących się skarpetek i znoszenie ich do jednej ze swoich kryjówek. Ulubionym powiedzeniem Lucka jest "Mrrrrr...". Ulubioną potrawą jest mięcho dla kotów. Lonka rośnie i rozrabia. Jej ulubioną rozrywką jest noszenie Lucka - na rękach lub w pojemniku na kota. Ulubionym powiedzeniem Lonki jest "Gdzie jest kotek?". Ulubioną potrawą kabanosy i krem czekoladowy (chociaż i mięsem dla kota też by zapewne nie pogardziła). Jak więc widać, wszystko idzie dobrze, nawet mimo tego, że Lonka zaliczyła niegroźny stan zapalny ucha i cały tydzi...

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.