» Blog » Callanploty
18-06-2007 12:38

Callanploty

W działach: teaver służbowo | Odsłony: 3

Wydawałoby sie, że na temat tej metody napisano już wystarczająco dużo, żeby sie nią znudzić. A jednak spróbowaliśmy zaryzykować, bo Robin Callan jest intrygująco tajemniczą osobą - niewiele jest na jego temat informacji, nie wiadomo co porabiał zanim poświęcił się nauczaniu, a i jego tytuł naukowy nie zawiera żadnego przymiotnika wskazującego na zawód.

 

Tutaj macie artykuł by me, o historii metody Callana. Sam artykuł w sumie nie jest powalający, ale za to może się przydać do metodyki (wiem, ze niektórzy z was męczą się na filologiach) jako przykład metody bezpośredniej, lub jako źródło informacji dla uczących się/ uczących. Gdybyście poczuli niedosyt, spieszę powiadomić, że szykuje się drugi tekścik już na temat samych metod bezpośrednich i specyfiki nauczania Metodą Callana (TM). No cóż, pozostaje mi tylko zachęcić was do poczytania i pisania komentarzy. Chętnie poczytam co byście tam dodali, a co zmienili. Have fun! :)

0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Skavenblight
   
Ocena:
0
Teaver, czy ty znasz panią prof. Zawadzką [od niedawna z drugim nazwiskiem Bartnik]?
Znasz jej zdanie na temat tej metody? ;)
18-06-2007 21:07
teaver
   
Ocena:
0
Nie, nie znam pani prof. Zawadzkiej. :) Wyobrażam sobie co ona na ten temat mówi, jak większość metodyków pewnie nie ma o niej dobrego zdania. Ale uczyłam i uczę tą metodą a mój mąż szkolił również nauczycieli Callana. Ogólnie rzecz biorąc to, co mamy w Warszawie, to nie są szkoły callanowskie, tylko szkoły językowe prowadzące grupy callanem. To wielka różnica. Jedyna wzorcowa szkoła w Polsce znajduje sie w Krakowie. :) Ale to już temat na inny elaborat.

Dość, ze znaleźliśmy kiedyś w sieci artykuł dlaczego Metoda Callana jest be i uśmialiśmy się do rozpuku, bo wyobrażenie na ten temat sięga czegoś, czego się nie spodziewaliśmy. Mogliśmy tez większość argumentów obalić bez wysiłku. :P

Nie rozumiem też dlaczego ludzie z szacunkiem odnoszą się do metody Berlitza czy metody Helen Doron, a Metoda Callana, pomimo pozytywnych opinii fachowców i wyników badań metodycznych wciąż jest be. Na początku chodziło tylko o pieniądze - 4x krótszy czas! Wiesz jaki to odpływ gotówki? lol...
18-06-2007 22:14
Skavenblight
   
Ocena:
0
Ja nie wiem, nie wypowiem się - ja z metodyki jestem czerwiem jeszcze, bo dopiero pierwszy rok, czyli PP i PS, a metodyka w przyszłym...
Ja tam języka uczę się tradycyjnie ;) a w zasadzie teraz to się nie uczę, tylko wałkuję to co dobrze znam.
18-06-2007 22:20
teaver
   
Ocena:
0
hehe... Ile wy tam macie tej metodyki na Uniwerku, co? Ze 60 godzin na 5 lat? Śmiech nie przygotowanie... Jak wy pójdziecie miedzy ludzi? Biedactwo... i pewnie dlatego myślisz, że nie będziesz uczyć. LOL :D

A co do metod bezpośrednich - są kontrowersyjne, ale bywają bardzo skuteczne - wszystko zależy od nastawienia ucznia i umiejętności nauczyciela. A o tym będzie w następnym arcie. ;)
20-06-2007 08:01
Skavenblight
   
Ocena:
0
Nie myślę, tylko WIEM, że nie będę uczyć - za dużo już jest dennych nauczycieli, którzy źle robią to, do czego nie mają powołania, nie będę zasilać ich szeregów ;)
20-06-2007 15:25
Rege
    Spoko Teaver
Ocena:
0
Jest nas więcej. Ja uczę callanem od 4 lat, a od roku prowadzę szkolenia nowych lektorów. Przez moją opinię o tym, że Callan jest dobrą metodą w nauczaniu o mało co nie dostałem wpisu z metodyki :] Najzabawniejszym jest oczywiście fakt, że o metodzie metodycy na UG wiedzą jedynie dwie rzeczy:
-istnieje
-nie lubimy jej

Próbowałem wyjaśnić, oczywiście na teoretycznym polu, nawet podpierając się behawiorystycznymi założeniami czym jest callan. To był błąd, który kosztował mnie masę nerwów i bieganiu za moją metodyczką na UG, żeby jednak dała mi wpis, bo coś tam potrafię.

Po prostu lobby British Council skutecznie zabiło chęć jakiegokolwiek wglądu w tą metodę.

Heh, teraz odpuściłem. Pokazuję tylko efekty i listy referencyjne zadowolonych ludzi, którzy tylko po kursie Metodą Callana stwierdzili, że czegoś się nauczyli.

Pozdrówka,

Rege
20-06-2007 16:27
teaver
    Heh...
Ocena:
0
Dopiero dziś się doczytałam tych wpisów. :) No proszę, czasami wołanie odbija się nie tylko echem i wczorajszą kolacją, lol :)
17-08-2007 22:25

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.