teaver: moja strona | blog | galeria | ranking | kolekcja | lista życzeń | aktualnie gram/czytam
teaver
Imię i nazwisko: Beata Kwiecińska-Sobek
Dołączył(a): 2005-03-17
Urodzony/a: 1979-00-00
Miasto: Lezajsk/ Wa-wa
Zainteresowania: fantasy: literatura i film
Strona www:
http://eskapista.pl/
O mnie

Polski południowiec (Leżajsk), z wyboru mieszkaniec warszawski od kilku lat. Zajmuje się głównie wtłaczaniem umiejętności lingwistycznych do głów innych ludzi. Lubi jeść, a nawet gotować. Miewa napady kompulsywnego sprzątania. Jest także literaturożerna, nie bywa kapryśna przed jedzeniem - na głodzie przeczyta nawet Twoje Imperium. Posiada nieliczne potomstwo, Loncea Pulchra (gatunek wszystkożerny) i Nina Maxima (mlekopij) oraz stałego partnera (gatunek serożerny).
Od kwietnia 2009 roku prowadzi własnego bloga z recenzjami, jako nieuniknioną konsekwencję nieposkromionego apetytu na książki maści wszelakiej.
Z Polterem od 2005 roku.
Aktywność
Komentarzy: 1042;
Postów na forum: 1908;
Punkty w tym miesiącu:
0;
Punkty w sumie:
6040;
Najnowsze teksty: »
Felix, Net i Nika oraz Trzecia Kuzynka - Rafał Kosik »
Bez odwrotu »
Iron Council - China Miéville »
LonNiedyn - China Miéville »
Kolonie Knellera - Etgar Keret»
Zobacz wszystkie teksty (52)
Artykuł z największą liczbą komentarzy:
»
Endymion - Dan Simmons (36)
Zilustrowane teksty: »
Jak bezboleśnie zamienić stare na nowe? »
Lustrzana maska
Najnowsze noty (z 1 wszystkich):
»
Paulina Braiter
Zobacz całą galerięBlog
W pogoni za lenistwem
31-07-2010 11:18
Komentarze: 6W działach:
marudzenie,
NinkoLonk

Kiedyś cieszyłam się z wakacji. Moment, w którym wracałam ze świadectwem w ręce był jednym z najbardziej radosnych i wyczekiwanych w całym moim życiu. Nie cieszyły mnie tak nawet prezenty pod choinką, ani pierwsze w roku lody.
Mimo, że robiło mi się tak lekko, że mogłabym pofrunąć, przeciągałam moment powrotu do domu, bo świadomość że nic już nie muszę była zbyt cenna. Myślałam o tym, że teraz będę mogła wstawać kiedy zechcę, biegać choćby po zmroku i znikać na całe dni z książką w ręce. A ponieważ to były jeszcze czasy, kiedy dzieci nie trzymało się na smyczy, wakacje oznaczały dla mnie abs...
Czytaj dalej
Zajęte!
27-07-2010 16:47
Komentarze: 4W działach:
NinkoLonk

Senne popołudnia najlepiej spędza się na kocyku, z komiksem pod głową.
Czytaj dalej
Poranki - Ubieranki
22-07-2010 10:37
Komentarze: 2W działach:
NinkoLonk

Część z was na pewno pamięta Poranki, czyli przedpołudniowe, sobotnie lub niedzielne wypady do kina. Puszczali nam wtedy Bolka i Lolka, Reksia i takie tam. Jedyną wadą było to, że w wolny od pracy i szkoły dzień trzeba było się zerwać jak do szkoły.
Dziś Poranki to już tylko nazwa - zaczynają się najwcześniej o 10:00, a po kilku dobranych tematycznie bajkach dzieci są zapraszane do zabawy - jest malowanie, kolorowanie, układanie puzzli, bieganie po scenie, śpiewanie piosenek, itp, itd. Słowem - małe przyjemności, na które zazwyczaj w kinie nie można sobie pozwolić. Oczywiście, obecność rodzi...
Czytaj dalej
Lekarski tydzień
06-07-2010 17:10
Komentarze: 5W działach:
marudzenie,
NinkoLonk

Małe dzieci to częste wizyty u lekarza. I to wcale nie z powodu chorób, tylko badań. To niekończąca się litania szczepień ochronnych i kontroli stanu zdrowia. A wszystko zaczyna się już w drugiej dobie życia.
Biedny mały człowieczek, ledwie się przeciśnie na ten świat, pewnie mu jeszcze łeb pęka - od rzeczonego przeciskania się i od nadmiaru wrażeń, ma się rozumieć - a już go kłują i nacinają. Najpierw szczepionka przeciwko żółtaczce - bach w udko - i przeciwko gruźlicy, po którym każdy z nas ma okrągłą blizną na ramieniu. Ogólnie w pierwszym roku życia dzieci są szczepione przeciwko 7 choro...
Czytaj dalej
Idealna Sałatka Wakacyjna - Will It Blend Style
29-06-2010 13:54
Komentarze: 10W działach:
marudzenie

*** Nie próbuj tego w domu!***
Składniki:
- dzieci, 2 szt.
- kot, 1 szt.
- pudełko zabawek, 4 szt.
- pranie, 2 kosze
- pieluchy tetrowe, 20 szt.
Przygotowanie:
Kota wyparzyć, obrać ze skórki i zmiksować. Dzieci podsmażyć i zostawić do wystygnięcia. Pranie poszatkować i doprawić zabawkami (można zostawić kilka lalek i klocków do przybrania). Pieluchy wypłukać i odsączyć, porwać na kawałki palcami i wrzucić do salaterki. Włożyć do środka pranie doprawione zabawkami, posypać smażonymi dziećmi i zalać zmiksowanym kotem. Można udekorować. Włożyć do lodówki i chłodzić przez co najmniej dwie godzin...
Czytaj dalej
Pacing is everything
26-06-2010 12:05
Komentarze: 2W działach:
marudzenie

****
Na zdjęciu: Lonka przy śniadaniu i bajce.
Wczoraj w nocy kot wziął w zęby mój zegarek i wrzucił mi go do szklanki z wodą. To była jego cicha zemsta za pustą miskę i niewygłaskane futro, bo jego pani padła o godzinie 17:00 z minutami i budziła się nieprzytomnie do 1:20 tylko na karmienie Ninki.
Po dwóch tygodniach szpitala w domu, leczenia anginy lekami OTC, poprawiania testów i wypisywania zaliczeń, wreszcie znalazł się jeden wolny dzień, kiedy czuję się w miarę dobrze. Mam na dziś masę planów i pewnie nie dam rady zrobić nawet połowy z tego, a wieczór będę się czuła z tego powodu obrz...
Czytaj dalej
Nina suport mode on
22-06-2010 16:09
Komentarze: 0W działach:
marudzenie,
NinkoLonk

Pora drugiej Ninkolacji.
ja: Pij mleko, będziesz wielka.
Nina: Ghuuu... - marszczy czoło.
ja: Też słyszałam, ze monodiety są niezdrowe. No, ale co ja mogę...
Nina włącza szukacza i kiedy wreszcie się przysysa, wydaje z siebie ciche westchnienie ulgi. Zaczyna przełykać głośno.
ja: No widzisz, a jednak.
Kaszek: Wiesz, Nina, niektórzy nigdy nie wyrastają z niemowlęcych fascynacji.
Nina: Aua- au. - komentuje Nina, po czym znowu zaczyna jeść.
ja: Tacie chodzi o fascynację pełnymi piersiami.
Nina: Ghl - ghl. A ghuu...
ja: Teraz to mi obiecujesz, a potem będę potrzebowała ducktape, żebyś się do mn...
Czytaj dalej
Cheese!
14-06-2010 10:09
Komentarze: 9W działach:
NinkoLonk

No proszę, mówisz - masz.
Uśmiech by Nina. All rights reserved.
Czytaj dalej
Wszyscy na rączki
11-06-2010 11:21
Komentarze: 2W działach:
NinkoLonk

W czasie, kiedy mama odpoczywa lub pracuje, dziewczynami zajmuje się tata. To zdrowe dla obu stron - dziewczyny mają więcej luzu, nikt ich co chwila nie czyści i nie wyciera z jedzenia. A tata może spokojnie darować sobie siłownię - NinkoLonki ważą jakieś 23 kg. :) Tacie świetnie idą takie czynności jak usypianie, uspokajanie, sterylizacja smoczków i butelek oraz przewijanie. Potrafi nawet karmić. Z butelki, oczywiście. A Lonka karmi się już sama, przy tych upałach najchętniej z półeczki na słodycze.
Z ważniejszych wydarzeń rodzinnych: Lonka wróciła dziś wreszcie do przedszkola, zamkniętego p...
Czytaj dalej
Od-czyny poszczepienne
31-05-2010 15:20
Komentarze: 9W działach:
NinkoLonk

Dziś byłyśmy na szczepieniu Ninki w nowej przychodni; ja - zakatarzona, Ninka - śpiąca i z lekkim katarkiem. Mamy doświadczenia z innej placówki, gdzie na sam widok kontuaru recepcji dostawałam szczękościsku. Nowa przychodnia okazała się bardziej przyjazna, przestronna, jasna, spokojna i w miarę cicha, mimo że znajduje się przy ruchliwej ulicy. No, i przede wszystkim mamy tu o wiele bliżej. Pani pielęgniarka zważyła pannicę, która teraz ma już 5,2 kg. Pani doktor obejrzała Ninkocud, pocmokała nieco nad potówką, która jeszcze nie zdążyła zniknąć i po osłuchaniu oznajmiła, że mimo lekkiego katar...
Czytaj dalej